Ilość użytkowanych na terenie Polski telefonów komórkowych szacuje się na 60-80 milionów, w zależności od daty badania, profilu próby i danych źródłowych. Wynika z tego, że w kieszeni statystycznego Polaka tkwią niemal dwa telefony komórkowe. Spora cześć z nich to tak zwane telefony na kartę. Zrobiły one furorę w momencie wejścia na rynek i sprawiły, że każdy chciał mieć własnego pre-paida i w dodatku za niewielkie miesięcznie pieniądze rzeczywiście mógł spełnić to swoje marzenie. Dziś natomiast furorę robią, jako sposób zarabiania- doładowania kart pre-paid. Wiele firm oferujących takie usługi proponuje swoim użytkownikom prowizję pochodzącą z dalszej dystrybucji doładowań. Udział w takich właśnie programach partnerskich sprawia, że „doładowania pre-paid” to jedno z popularniejszych zapytań kierowanych do wyszukiwarki Google. Jest to ciekawy sposób zarabiania i łatania domowego budżetu, choć jeśli dobrze się zorganizować można z tego zrobić główne źródło utrzymania. Stąd też na portalach aukcyjnych doładowanie telefonów można kupić niekiedy niemal dwadzieścia procent taniej niż wynosi ich wartość nominalna. Ponieważ ilość osób korzystających z pre-paidów nie maleje to może warto pomyśleć nad tym biznesem?