2Nie raz i nie dwa słyszałem już głosy oburzenia, że kłamią. Kto? Wiadomo- politycy, urzędnicy. Bo podobno kryzys a średnia pensja krajowa nadal rośnie. No to może wyjaśnijmy. Średnia krajowa, która zresztą z matematycznego punktu widzenia średnią wcale nie jest, liczona jest wyłącznie z wypłat, co znaczy, że nie ma nawet najmniejszego znaczenia jaki jest poziom bezrobocia. A bezrobocie w kryzysie- rośnie. Kto najczęściej traci pracę? Szeregowy pracownik. I to nie dlatego, że to złośliwość. Nie można zwolnić jedynego prezesa. Bo wówczas kto poprowadzi firmę? Za to można zwolnić dwóch pracowników niższego szczebla. Nie można zwolnić wszystkich menedżerów, ale zatrudnianie sprzątaczki na umowę o pracę zawsze było, jest i będzie- absurdem. Więc proponuje się pani umowę o dzieło, na co ta oburzona- rzuca pracę. Dochód na osobę- być może rzeczywiście maleje, ale wcale pewności nie mam (a emigracja?), ale średnia krajowa rośnie, bo osoby z wyższymi wypłatami też na nie pracują a że jest ich mniej- nie można zwolnić. Poza tym przy sporej ilości bezrobotnych z wyboru, którzy po prostu nie chcą pracować- jakże wypłata ma wzrosnąć, skoro wielu o jakąkolwiek wypłatę się nie upomni?