Złoto nazywane jest często lokatą na czarną godzinę. Już kilkaset lat temu złoto pełniło funkcję twardej waluty, odpornej na różne zawirowania rynkowe. Obecnie banki centralne wielu krajów gromadzą część rezerw finansowych właśnie w złocie. Już nasze babki znały wartość jaką ma złoto; liczne pierścionki i łańcuszki pełniły rolę oszczędności. W razie trudności finansowych pierścionek można było łatwo spieniężyć za rozsądne pieniądze. Od tamtych lat minęło sporo czasu. Pamięć o złocie jako alternatywie dla oszczędności pozostała. Zmieniły się jedynie formy lokowania kapitału w ten kruszec. Inwestycje w złoto należy traktować długoterminowo. Na spektakularne zyski rzędu kilkuset procent rocznie nie mamy raczej co liczyć. Wyjątkiem jest inwestowanie połączone z kolekcjonowaniem monet. Niektóre monety z limitowanych serii osiągają ponad 100% wzrostu wartości na przestrzeni 3-4 lat. Jeśli chcemy sprawić niecodzienny i jednocześnie wartościowy prezent np. dziecku z okazji komunii, możemy zamówić złotą sztabkę w eleganckim, stylowym opakowaniu. Ceny takich sztabek wahają się od ok. 500 zł do ponad 9000 zł za kilka sztuk w szkatułce. Poza wartością symboliczną, sztabka może z powodzeniem być traktowana jako inwestycja na lata.