Choć w potocznym języku pojęcia kredyt i pożyczka stawia się obok siebie jako synonimy to w praktyce występują między nimi dość istotne różnice. Po pierwsze różnica zasadnicza polega na tym, że pożyczki może udzielić każdy, kto ma pieniądze. W zasadzie może to więc być znajomy, kolega z pracy, członek rodziny lub całkiem obca osoba. Instytucja kredytująca wcale nie musi fizycznie posiadać pieniędzy- co daje w efekcie właściwie tylko grono banków. Po pożyczeniu pożyczki stajemy się formalnymi właścicielami pieniędzy, przy kredycie nie. Nie ma to praktycznego znaczenia, niemniej jednak jest prawnie uwarunkowaną różnicą. Z tego, kto udziela pożyczki czy kredytu wynika także jeszcze ejdna istotna kwestia. Jeśli jest to pożyczka udzielana przez osoby prywatne to mają w tym przypadku zastosowanie jedynie zapisy Kodeksu Cywilnego. Jeśli natomiast pożyczkodawca jest bank, wówczas jesteśmy chronieni także przez ustawę Prawo Bankowe. Daje to różne możliwości dochodzenia swoich roszczeń w przypadku późniejszych komplikacji. Poza tym pożyczka nie musi mieć oprocentowania ani terminu zwrotu, choć w rzeczywistości rzadko się tak zdarza, przy kredycie natomiast obie cechy muszą być dokładnie określone.