Finanse, pieniądze, lokaty, firma i wszystko co związane z biznesem.
Jedno z najczęstszych pytań inwestorów dotyczy wyboru między lokatą bankową a obligacjami, który z tych dwóch instrumentów okaże się lepszym rozwiązaniem. Nie można kategorycznie i arbitralnie odpowiedzieć na tka zadane pytanie. Zarówno lokata bankowa jak i obligacje mają swoje wady i zalety, a to, które okaże się lepsze, to kwestia wielu niezależnych czynników. Większość lokat ma krótszy okres zapadalności niż najczęściej kupowane, dwuletnie obligacje skarbowe. Od kolejnych, czteroletnich już wszystkie lokaty trwają krócej. Wydawałoby się to korzyścią dla lokat, jednak biorąc pod uwagę sposób oprocentowania już niekoniecznie- o ile oprocentowanie obligacji jest w ogromnej większości stałe (ewentualnie podzielone na kilka okresów) to lokaty są często oprocentowane zmiennie. Zmuszają też do cierpliwości inwestycyjnej, ponieważ zerwanie lokaty przed datą zapadalności zazwyczaj oznacza przepadek odsetek. Obligacje natomiast można sprzedać w dowolnej chwili odbierając należne za dany okres odsetki. Z drugiej jednak strony inwestycje powinny być zawsze realizowane do ostatniego dnia. Oba instrumenty są bezpieczne, ale w sytuacjach zupełnie ekstremalnych wygrałaby obligacja. Sytuacją taką może być na przykład mało prawdopodobne bankructwo banku.
Niemal każdy z nas zarabia pieniądze, ale jak zrobić, żeby było ich więcej? Zasada jest bardzo prosta - to nie my musimy pracować na pieniądze, to one powinny pracować dla nas - pod tym tajemniczo brzmiącym zdaniem kryje się prosty sposób na pieniądze - inwestowanie. Doskonale opowiada o tym książka "Bogaty ojciec, biedny ojciec" Roberta Kiyosakiego, oraz jej kontynuację. Warto przeczytać tą książkę i spojrzeć na pieniądze w inny sposób, być może odmieni to Twoje życie.