Finanse, pieniądze, lokaty, firma i wszystko co związane z biznesem.
Nie jest tak, że wszystkie artykuły w czasie kryzysu drożeją. A nawet jeśli by tak było to jedne drożałyby mniej, inne znów bardziej. I tak w sklepie można by było dostać zawrotów głowy, bo wszystko takie drogie. Zawsze tak było- to na co się patrzy jest drogie. To jeden ze starych jak świat chwytów marketingowych wykorzystujących naturalną percepcję ludzi. Więc może czas znów o nim przypomnieć, bo może komuś przyda się tańsze masło, tańszy dżem czy tańszy cukier. A może być tańszy. Co więcej, można dokładnie powiedzieć na której półce będzie stał. Ot, żadna tajemnica, że ponad dziewięćdziesiąt produktów z niskiego przedziału cenowego stoi na półce najniższe. Ale nie tylko, bo towary z górnej półki również mogą być bardzo tanie- pod warunkiem, że półka jest odpowiednie wysoko. Co ma wysokość regału do ceny? Sporo. Najdroższe produkty, czyli takie, których sprzedaż wszystkim, z wyjątkiem klienta przysparza pieniędzy stoją tak, żeby je widziano. W ładnych, równych rządkach na środkowych półkach. A że na sam dół mało komu się chce patrzeć- niezbyt elegancko poustawiane, czasem i porozrzucane, ale tańsze. Gorsze- niekoniecznie, bo czasem renomowanych producentów, tylko w gorszych opakowaniach. W związku z tym proponuję poszukać lekarstwa na kryzys na dolnych półkach supermarketów.
Recepta na sukces w przypadku obligacji jest znacznie prostsza niż w przypadku wielu innych instrumentów finansowych. Wynika to z tego, ze jedynym czynnikiem który wpływa na wysokość oprocentowania obligacji jest wysokość stóp procentowych ustalanych przez odpowiedni bank centralny- w Polsce jest to Narodowy Bank Polski. To, że nie trzeba brać pod uwagę całej masy czynników znacząco upraszcza korzystanie z obligacji. Prognozy dotyczące dalszego losu stóp procentowych są ogłaszane przez wielu niezależnych ekonomistów, także nasze przewidywania mają solidną podstawę. Najkorzystniej jest kupić obligację, kiedy stopy procentowe przestają rosnąć- wówczas też przestaje rosnąć oprocentowanie obligacji. Podczas późniejszej korekty stóp procentowych kolejne emisje obligacji będą opatrzone niższym oprocentowaniem, a wiec te kupione przed serią spadków mogą być znacznie korzystniejsze. Oczywiście można kupić obligacje w każdym momencie, jednak warto czasem poczekać jeszcze miesiąc czy dwa, bo różnica miedzy na przykład pięcio- a siedmioprocentowym zyskiem z obligacji jest spora i warta wstrzymania się z inwestycją, tym bardziej, jeśli chcemy zainwestować w obligacje większą kwotę.
Choć w zasadzie niby każdy wie, że przed podpisaniem należy dokładnie przeczytać podsunięte dokumenty. Wciąż jednak nie brakuje przykładów ludzi, którzy założyli, że nie ma tam absolutnie nic ciekawego, a w momencie spłaty orientują się, że podpisali niemal cyrograf. Oczywiście, jeśli wzór umowy i jej ostateczny kształt nie pokrywają się ze sobą i nie jesteśmy o tym poinformowani- mamy prawo żądać od pożyczkodawcy wyjaśnień co do takiego stanu rzeczy. Zazwyczaj jednak informacja jest rzetelna, ale odbiorca nie zapoznaje się z nią. Dlatego należy zwrócić uwagę na rzeczywiste oprocentowanie kredytu (oznaczane w skrócie RRSO- rzeczywistą roczną stopą oprocentowania), opłaty związane z wcześniejszą spłatą, prowizje, dodatkowe opłaty. Warto wyjaśniać wszystkie aspekty, które wydają się choćby minimalnie niejasne, bo brak wiedzy to nie powód do wstydu, natomiast pożyczkodawca ma obowiązek sformułować zapisy umowy jasno, przejrzyście i zrozumiale. Należy wybierać tylko takich pożyczkodawców, którzy cieszą się dobrą opinią wśród dotychczasowych klientów a wszelkie powtarzające się problemy powinny być bardzo dobrze brane pod uwagę i rozważane przed podpisaniem umowy.
Sama idea handlu starociami jest dosyć wiekowa, o czym może świadczyć nawet źródłosłów wyrazy „antykwariat”. Pochodzi on bowiem od łacińskiego wyrazu „antiquarius” oznaczającego właśnie handlarza starociami. Przyzwyczailiśmy się, że antykwariat to miejsce, w którym można znaleźć stare książki czy niektóre rzadkie podręczniki akademickie, które nie doczekały się, ku niezadowoleniu studentów, wznowień w wydawnictwach macierzystych. Ale formą antykwariatu są również popularne sklepy ze starociami. Niektórzy antykwariusze już przenieśli część interesu w przestrzeń wirtualną. Zazwyczaj są to witryny internetowe istniejących od dawna sklepów. Przeniesienie antykwariatu w wirtualną rzeczywistość daje jeszcze jedną, spora przewagę- zasięg. Internet umożliwia ściągnięcie interesujących przedmiotów z drugiego końca świata, i to przecież w obie strony. Można więc rozpocząć zarówno akcję skupu jak i sprzedaży. A ponieważ część ludzi ma poddasza, piwnice i komórki pełne starych książek czy wiekowych łyżeczek lub całkowitych białych kruków antykwariatu a druga część ludzi nie ma takich atrakcji, a mieć by chciała- sukces przy dobrym planowaniu jest niemal murowany.
Niemal każdy z nas zarabia pieniądze, ale jak zrobić, żeby było ich więcej? Zasada jest bardzo prosta - to nie my musimy pracować na pieniądze, to one powinny pracować dla nas - pod tym tajemniczo brzmiącym zdaniem kryje się prosty sposób na pieniądze - inwestowanie. Doskonale opowiada o tym książka "Bogaty ojciec, biedny ojciec" Roberta Kiyosakiego, oraz jej kontynuację. Warto przeczytać tą książkę i spojrzeć na pieniądze w inny sposób, być może odmieni to Twoje życie. Podstawą każdego biznesu jest dobry pomysł. Często wpadamy na niego przypadkiem, niekiedy długo myślimy, co mogłoby się sprawdzić, a co nie - nie ma reguły. Dobry pomysł w połączeniu z samozaparciem i dążeniemdo wyznaczonego wcześniej celu jest gwarancją sukcesu każdego biznesu, niezależnie od formy w jakiej będzie on prowadzony oraz gałęzi gospodarki, czy to będzie np. szwalnia, czy usługi budowlane lub informatyczne. Warto ciągle myśleć o rozwijaniu biznesu, istnieje tak zwany paradoks czasu, polegający na tym, że jeśli się stoi w miejscu, to tak naprawdę się cofa - jest w tym sporo prawdy.