Jednym z podstawowych kroków pożyczkodawców, jakie mają nas zachęcić do zaciągania zobowiązań jest maksymalne upraszczanie procedur i minimalizowanie ilości wymaganych dokumentów. Ale na pewno nie w każdym banku takie uproszczone procedury będą obowiązywały, tym bardziej, jeśli dotyczyć mają kredytów na wyższą kwotę. Powinniśmy się więc liczyć z tym, że idea kredytu na dowód nie an wiele się zdaje i przyda się zaświadczenie o zatrudnieniu, zaświadczenie o zarobkach, inne dowody potwierdzające wpływy oraz oczywiście dowód tożsamości. Standardową procedurą jest też pobieranie informacji z Biura Informacji Kredytowej, które gromadzi dane o kredytobiorcach, rejestrując wysokość ich zobowiązań i terminowość spłat. Te informacje jednak banki uzyskują same droga służbową, trwa to zazwyczaj dosłownie kilkanaście minut, wiec nie jest problemem a ma dość duże znaczenie, bo przy dużym zadłużeniu szanse na większy kredyt oczywiście maleją. Zazwyczaj najbardziej wiarygodne banki nie uciekają się do jakiegoś drastycznego skracania procedur a raczej jako zachętę stosują niższe oprocentowanie przy pełnych procedurach formalnych. To daje obu stronom większe korzyści.